Jutro zaczynam odwyk: zero słodyczy i odzwyczajanie żołądka od wody gazowanej a także branie witamin i zdrowy tryb życia. I muszę wytrzymać, to moje postanowienie. Chcę być ładna! Nie chcę być wieszakiem! Wszystko da się zrobić ciężką pracą. Dobijające jest to, że myślałam o sobie jako o fajterce. Teraz czeka mnie egzamin. Jak jestem ciężka (szarlotka, słodycze, porządny obiad) to żadnych ćwiczeń nie można poprawnie wykonać. Tak, to moja obsesja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz