Wiecie, że jest nawet normalnie? Odnowiłam kontakt i czuję się wygrana, bo 500km rozjebało mi trochę życie przez ten rok, ale przemogłam się napisałam po ponad roku i wiecie co? Żałuję, że zrobiłam to dopiero teraz. Obie jesteśmy czasem w jednej wielkiej, tak samo wyglądającej dupie, ale jest raźniej :)
I biorę się za siebie! Mam czas do czerwca aby osiągnąć wymarzony efekt. Trzeba tylko ciężko i regularnie pracować. Chcę mieć to uczucie "kurwa było ciężko, ale zajebiście". Chcę czuć, dodając zdjęcie na facebooka, że jestem zajebista.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz